Autostopem na Południe
Nareszcie udało Się dogadać z innymi domownikami. Pomimo różnych kłopotów, a szczególnie kłopotów z uzyskaniem urlopu, decyzja została podjęta. Jedziemy na do Północnych Włoch na trzy tygodnie na piękne wakacje. Wszystko wskazuje na to, że podróż odbędziemy autostopem. Spowoduje to, że ilość bagażu będzie ograniczona, ale na pewno znajdą się tam aparaty, rurka, maska i kąpielówki.
Pierwsze dwie trzecie drogi przeszło jak marzenie. Podróż autostopem to dla Nas taka podróż wspomnień z młodości. Wszystkie kraje, przez które podróżowaliśmy mają znakomitą infrastrukturę drogową, a autostop i autostrada to wspaniałe połączenie. Taka metoda przemieszczania się ma też ogromny plus w postaci różnorodności osób, które się spotyka. Osób, których siedząc w pociągu, czy autobusie nie byłoby szansy spotkać.
Na miejscu szybko okazało się, że co dobre to już za nami. Sztuczne opłaty wprowadzone praktycznie na wszystko, włącznie ze spuszczaniem dwukrotnym wody w toalecie powodowały, że od początku żałowaliśmy, że nie skorzystaliśmy jednak z jakiejś oferty last minute. Jednocześnie miejscowi już odpowiednio dobrze pilnowali, żeby przypadkiem nic nam się nie udało zorganizować taniej.
Dalszy rozwój wypadków niestety również nie był po naszej myśli. W trakcie pobytu na skalistej plaży jakieś trzy kilometrów od miasteczka złapała nas burza. To, że my zostaliśmy całkowicie przemoczeni to pół biedy problem w tym, że również zalaniu uległ nasz sprzęt fotograficzny i kamera. Aparat Nikon D90 udało się naprawić dopiero w Polsce, a Kodak nie został zreanimowany już nigdy, straciliśmy też zrobione wcześniej fotki, co było chyba jeszcze bardziej smutne. Na następny raz musimy być lepiej zaopatrzeni w jakieś wodoszczelne torby, czy coś takiego. Sam wyjazd już do końca był tym incydentem zepsuty. Kiepskie miny mieliśmy, aż do powrotu do Katowic.
Tags: Aparaty, Aparaty cyfrowe, Aparaty fotograficzne, Podr